Dec 30
Czym jest prawda?
Uncategorized
Add comments
Czym jest prawda?
Czy my jestesmy prawdziwi?
Czy my zyjemy w prawdzie?
Czy media mowia prawde?
Czy czlowiek czlowiekowi zawsze mowi prawde?
Czy zycie jest prawda sama w sobie?
Czy mozemy bezgranicznie ufac innemu czlowiekowi?
Pisze te pytania z impulsu- kilka z nich juz wczesniej mi chodzilo po glowie. Zainspirowalo mnie do zadania tych pytan moje zycie prywatne, media, jedna z moich ulubionych mang- Ghost in the shell: Stand alone complex.
Odpowiedzi na te pytania niestety musicie udzielic sobie sami. Ale podzielcie sie opiniami w komentarzach
December 30th, 2006 at 3:22 pm
Temat - rzeka. ??ycie Ci odpowie.
December 30th, 2006 at 3:26 pm
Nie zgadzam siÄ? z Gwiazdorem. ;-p
Wszystko bardzo ??adnie skondensowa?? Kuba Sienkiewicz w piosence swojego zespo??u (Elektryczne Gitary) pt. “Wszystko ch.”
Polecam.
December 30th, 2006 at 3:30 pm
Ad. 1 Je??li co?? nie jest k??amstwem, to jest prawdÄ?. Ale istniejÄ? tak??e p????prawdy, Ä?wierÄ?prawdy, widzia??em nawet jednÄ? 1/8prawdÄ?. Czasami o procencie prawdy w stwierdzeniu muszÄ? decydowaÄ? sÄ?dy.



Ad. 2 Wszystko mi jedno; je??li jestem w stanie porzÄ?dnie funkcjonowaÄ? bÄ?dÄ?c czczym z??udzeniem, to jestem zupe??nie zadowolony
Ad. 3 Nie, w Matriksie
Ad. 4 Z rzadka co?? zdarza im siÄ? prawdziwego bÄ?knÄ?Ä?…
Ad. 5 Jeszcze takiego nie widzia??em, ale orygina??y siÄ? zdarzajÄ?
Ad. 6 Patrz Ad. 2 i Ad. 3.
Ad. 7 Nie, zw??aszcza na drodze w rozpÄ?dzonym samochodzie obowiÄ?zuje nas zasada ograniczonego zaufania
January 3rd, 2007 at 6:14 pm
Na poczÄ?tku pozwolÄ? sobie zauwa??yÄ?, ??e wszystko w naszym ??wiecie w przybli??eniu dÄ???y do logarytmiki (o tak, o matematykÄ? chodzi). To znaczy, ??e wszystko potrafi bardzo skrajnie siÄ? zmieniaÄ?, nawet pod wp??ywem drobnych impuls??w. Podobnie te?? nic nie jest bia??e, ani czarne, wiÄ?c ??wiata nie mo??na traktowaÄ? zero-jedynkowo. Nic nie jest pewne.
A odno??nie prawdy, to przede wszystkim trzeba wystopniowaÄ? jej rodzaje. Mamy prawdÄ?, ??wiÄ?tÄ? prawdÄ? i g??wno prawdÄ? (o tak, ortodoksja potrafi szkodziÄ?…).
>>Czym jest prawda?>Czy my jestesmy prawdziwi?>Czy my zyjemy w prawdzie?>Czy media mowia prawde?>Czy czlowiek czlowiekowi zawsze mowi prawde?>Czy zycie jest prawda sama w sobie?>Czy mozemy bezgranicznie ufac innemu czlowiekowi?
January 3rd, 2007 at 6:16 pm
WyglÄ?da na to, ??e co?? siÄ? rojecha??o (pewnie u??y??em niedozwolonych znacznik??w), choÄ? powinno przed tym byÄ? zabezpieczenie.
January 3rd, 2007 at 6:17 pm
Na poczÄ?tku pozwolÄ? sobie zauwa??yÄ?, ??e wszystko w naszym ??wiecie w przybli??eniu dÄ???y do logarytmiki (o tak, o matematykÄ? chodzi). To znaczy, ??e wszystko potrafi bardzo skrajnie siÄ? zmieniaÄ?, nawet pod wp??ywem drobnych impuls??w. Podobnie te?? nic nie jest bia??e, ani czarne, wiÄ?c ??wiata nie mo??na traktowaÄ? zero-jedynkowo. Nic nie jest pewne.
A odno??nie prawdy, to przede wszystkim trzeba wystopniowaÄ? jej rodzaje. Mamy prawdÄ?, ??wiÄ?tÄ? prawdÄ? i g??wno prawdÄ? (o tak, ortodoksja potrafi szkodziÄ?…).
‘Czym jest prawda?’
WstÄ?p trochÄ? zbyt kr??tki, ??eby odpowiedzieÄ? wyczerpujÄ?co (o ile w og??le temat da siÄ? wyczerpaÄ?). Postrzeganie prawdy jest rzeczÄ? subiektywnÄ? - ona jest taka, jak sobie jÄ? przez lata ??ycia wykreowa??e??. Podobnie jak Ty jeste?? wypadkowÄ? wszystkiego co przez ca??e Twoje ??ycie dzia??o siÄ? w Twoim otoczeniu przefiltrowanÄ? przez Tw??j umys??, charakter, ??wiatopoglÄ?d.
Prawda jest czym?? podobnym. Jest czym??, co uwa??asz za prawie pewne (analogia do zbie??no??ci w matematyce), jednak za pewnik tego uznaÄ? nie mo??esz, ze wzglÄ?du na to, ??e nie jeste?? istotÄ? boskÄ?. Kryje siÄ? w tym paradoks, jedno z najwiÄ?kszych wyzwa?? naszego ??ycia. Sami kreujemy poglÄ?d, co jest dobre, a co z??e. Sami te?? oceniamy co jest prawdÄ?, co nie. Tak??e co jest prawdziwe, a co jest z??udzeniem.
Je??li mogÄ? subiektywnie wtrÄ?ciÄ? swoje 3 grosze, to doradzam, ??eby tak kreowaÄ? swoje ideologie, ??eby nie krzywdziÄ?, a wrÄ?cz uszczÄ???liwiwaÄ? ludzi wok???? - uwa??am, ??e tylko takie podej??cie sprawia, ??e ??ycie jest godne prze??ycia.
‘Czy my jestesmy prawdziwi?’
WzglÄ?dnie. Wszystko zale??y od punktu widzenia. Nie wiem, czy jestem prawdziwy, ale wiem, ??e potrafiÄ? prawdziwie krzywdziÄ? ludzi. Mam nadziejÄ?, ??e mogÄ? ich te?? prawdziwie kochaÄ?.
‘Czy my zyjemy w prawdzie?’
Na pewno trudne wyzwanie tu??aczki w poszukiwaniu odpowiedzi kryje w sobie obietnicÄ? jakiego?? wyzwolenia. Ka??da religia porusza to pytanie i stara siÄ? odpowiedzieÄ?. ??yjesz w prawdzie, je??li siÄ? nie ograniczasz, rozwijasz, szukasz wewnÄ?trznej harmonii i ??yjesz zgodnie z sumieniem, przynoszÄ?c dobro og????owi ludzi wok???? siebie. Obawiam siÄ?, ??e bardzo nieliczni ??yjÄ? w prawdzie. W dzisiejszym ??wiecie coraz mniej stara siÄ? ??yÄ? wedle jakiego?? kodeksu, nad czym ubolewam.
‘Czy media mowia prawde?’
Kr??tko i wyczerpujÄ?co. Nie! Media m??wiÄ? to, co chcÄ?.
‘Czy czlowiek czlowiekowi zawsze mowi prawde?’
Skoro mamy wolnÄ? wolÄ? i nie jeste??my doskonali…
Poza tym “zawsze” nie zdarza siÄ? w naszym ??wiecie.
>>Czy zycie jest prawda sama w sobie?
January 3rd, 2007 at 6:17 pm
Na poczÄ?tku pozwolÄ? sobie zauwa??yÄ?, ??e wszystko w naszym ??wiecie w przybli??eniu dÄ???y do logarytmiki (o tak, o matematykÄ? chodzi). To znaczy, ??e wszystko potrafi bardzo skrajnie siÄ? zmieniaÄ?, nawet pod wp??ywem drobnych impuls??w. Podobnie te?? nic nie jest bia??e, ani czarne, wiÄ?c ??wiata nie mo??na traktowaÄ? zero-jedynkowo. Nic nie jest pewne.
A odno??nie prawdy, to przede wszystkim trzeba wystopniowaÄ? jej rodzaje. Mamy prawdÄ?, ??wiÄ?tÄ? prawdÄ? i g??wno prawdÄ? (o tak, ortodoksja potrafi szkodziÄ?…).
‘Czym jest prawda?’
WstÄ?p trochÄ? zbyt kr??tki, ??eby odpowiedzieÄ? wyczerpujÄ?co (o ile w og??le temat da siÄ? wyczerpaÄ?). Postrzeganie prawdy jest rzeczÄ? subiektywnÄ? - ona jest taka, jak sobie jÄ? przez lata ??ycia wykreowa??e??. Podobnie jak Ty jeste?? wypadkowÄ? wszystkiego co przez ca??e Twoje ??ycie dzia??o siÄ? w Twoim otoczeniu przefiltrowanÄ? przez Tw??j umys??, charakter, ??wiatopoglÄ?d.
Prawda jest czym?? podobnym. Jest czym??, co uwa??asz za prawie pewne (analogia do zbie??no??ci w matematyce), jednak za pewnik tego uznaÄ? nie mo??esz, ze wzglÄ?du na to, ??e nie jeste?? istotÄ? boskÄ?. Kryje siÄ? w tym paradoks, jedno z najwiÄ?kszych wyzwa?? naszego ??ycia. Sami kreujemy poglÄ?d, co jest dobre, a co z??e. Sami te?? oceniamy co jest prawdÄ?, co nie. Tak??e co jest prawdziwe, a co jest z??udzeniem.
Je??li mogÄ? subiektywnie wtrÄ?ciÄ? swoje 3 grosze, to doradzam, ??eby tak kreowaÄ? swoje ideologie, ??eby nie krzywdziÄ?, a wrÄ?cz uszczÄ???liwiwaÄ? ludzi wok???? - uwa??am, ??e tylko takie podej??cie sprawia, ??e ??ycie jest godne prze??ycia.
‘Czy my jestesmy prawdziwi?’
WzglÄ?dnie. Wszystko zale??y od punktu widzenia. Nie wiem, czy jestem prawdziwy, ale wiem, ??e potrafiÄ? prawdziwie krzywdziÄ? ludzi. Mam nadziejÄ?, ??e mogÄ? ich te?? prawdziwie kochaÄ?.
‘Czy my zyjemy w prawdzie?’
Na pewno trudne wyzwanie tu??aczki w poszukiwaniu odpowiedzi kryje w sobie obietnicÄ? jakiego?? wyzwolenia. Ka??da religia porusza to pytanie i stara siÄ? odpowiedzieÄ?. ??yjesz w prawdzie, je??li siÄ? nie ograniczasz, rozwijasz, szukasz wewnÄ?trznej harmonii i ??yjesz zgodnie z sumieniem, przynoszÄ?c dobro og????owi ludzi wok???? siebie. Obawiam siÄ?, ??e bardzo nieliczni ??yjÄ? w prawdzie. W dzisiejszym ??wiecie coraz mniej stara siÄ? ??yÄ? wedle jakiego?? kodeksu, nad czym ubolewam.
‘Czy media mowia prawde?’
Kr??tko i wyczerpujÄ?co. Nie! Media m??wiÄ? to, co chcÄ?.
‘Czy czlowiek czlowiekowi zawsze mowi prawde?’
Skoro mamy wolnÄ? wolÄ? i nie jeste??my doskonali…
Poza tym “zawsze” nie zdarza siÄ? w naszym ??wiecie.
‘Czy zycie jest prawda sama w sobie?’
G??Ä?boko wierzÄ?, ??e odpowied?? brzmi: tak! Niestety nawet w ma??ym stopniu nie potrafiÄ? uzasadniÄ?.
Dostali??my ??ycie, choÄ? nie prosili??my o nie. Mo??emy zrobiÄ? z nim zupe??nie co chcemy i nikt nie ma prawa siÄ? w to wtrÄ?caÄ?. Trudno oceniÄ? stopie?? rozwoju naszego bytu. Mo??e jeste??my tylko egzystencjÄ? zaistnia??Ä? w czyjej?? ??wiadomo??ci (np. podczas snu), a mo??e sami tworzymy ??ycie poprzez my??lenie, imaginacjÄ?. Mo??na mieÄ? jednak pewno??Ä?, ??e nasz ??ywot wyra??nie jest jakÄ??? formÄ? istnienia. Mo??emy mieÄ? tÄ? niezaprzeczalnÄ? pewno??Ä?, bo nie potrafimy (i nie bÄ?dziemy potrafili) tego obaliÄ?. Pytanie jest bardzo problematyczne, zwa??ywszy ??e zupe??nie nie znam okoliczno??ci jego narodzin w Twojej g??owie. Na swojej drodze spotykasz ludzi dobrych i z??ych (sam ich segregujesz), i Oni prawdziwie na Ciebie wp??ywajÄ?. Kiedy?? przeczyta??em, ??e anio??y (powiedzmy: dusze bez cia??) poniekÄ?d zazdroszczÄ? ludziom. Cz??owiek to dusza przywiÄ?zana do cia??a. Cz??owiek mo??e “czuÄ?” mi??o??Ä?, dziÄ?ki chemicznym, czy szerzej - elektromagnetycznym - reakcjom organizmu. Anio?? mo??e sobie mi??o??Ä? jedynie “u??wiadamiaÄ?”. Z tego powodu powinni??my byÄ? szczÄ???liwi, ??e w jaki?? prawdziwy spos??b czujemy, ??e ??yjemy.
Jestem wyjÄ?tkowo zagubiony w poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie… Oby Wam sz??o lepiej
‘Czy mozemy bezgranicznie ufac innemu czlowiekowi?’
Tak. Co wiÄ?cej, jeste??my do tego powo??ani (co odr????nia nas od zwierzÄ?t). Wypaczenie i zepsucie ludzko??ci prowokuje odpowied??, ??e nie warto, a nawet siÄ? nie powinno.
UfaÄ? mo??na, ale zawsze trzeba braÄ? pod uwagÄ? faktor zawodno??ci, bo w ko??cu daleko nam do idea????w.
ZaufaÄ? ??atwo, gdy stanowi siÄ? z kim?? mentalnie jedno??Ä?. Warto ufaÄ? ludziom, kt??rzy wypracowali sobie cnotÄ? my??lenia najpierw “ty” a potem “ja”.
January 3rd, 2007 at 6:18 pm
‘Czy zycie jest prawda sama w sobie?’
G??Ä?boko wierzÄ?, ??e odpowied?? brzmi: tak! Niestety nawet w ma??ym stopniu nie potrafiÄ? uzasadniÄ?.
Dostali??my ??ycie, choÄ? nie prosili??my o nie. Mo??emy zrobiÄ? z nim zupe??nie co chcemy i nikt nie ma prawa siÄ? w to wtrÄ?caÄ?. Trudno oceniÄ? stopie?? rozwoju naszego bytu. Mo??e jeste??my tylko egzystencjÄ? zaistnia??Ä? w czyjej?? ??wiadomo??ci (np. podczas snu), a mo??e sami tworzymy ??ycie poprzez my??lenie, imaginacjÄ?. Mo??na mieÄ? jednak pewno??Ä?, ??e nasz ??ywot wyra??nie jest jakÄ??? formÄ? istnienia. Mo??emy mieÄ? tÄ? niezaprzeczalnÄ? pewno??Ä?, bo nie potrafimy (i nie bÄ?dziemy potrafili) tego obaliÄ?. Pytanie jest bardzo problematyczne, zwa??ywszy ??e zupe??nie nie znam okoliczno??ci jego narodzin w Twojej g??owie. Na swojej drodze spotykasz ludzi dobrych i z??ych (sam ich segregujesz), i Oni prawdziwie na Ciebie wp??ywajÄ?. Kiedy?? przeczyta??em, ??e anio??y (powiedzmy: dusze bez cia??) poniekÄ?d zazdroszczÄ? ludziom. Cz??owiek to dusza przywiÄ?zana do cia??a. Cz??owiek mo??e “czuÄ?” mi??o??Ä?, dziÄ?ki chemicznym, czy szerzej - elektromagnetycznym - reakcjom organizmu. Anio?? mo??e sobie mi??o??Ä? jedynie “u??wiadamiaÄ?”. Z tego powodu powinni??my byÄ? szczÄ???liwi, ??e w jaki?? prawdziwy spos??b czujemy, ??e ??yjemy.
Jestem wyjÄ?tkowo zagubiony w poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie… Oby Wam sz??o lepiej
‘Czy mozemy bezgranicznie ufac innemu czlowiekowi?’
Tak. Co wiÄ?cej, jeste??my do tego powo??ani (co odr????nia nas od zwierzÄ?t). Wypaczenie i zepsucie ludzko??ci prowokuje odpowied??, ??e nie warto, a nawet siÄ? nie powinno.
UfaÄ? mo??na, ale zawsze trzeba braÄ? pod uwagÄ? faktor zawodno??ci, bo w ko??cu daleko nam do idea????w.
ZaufaÄ? ??atwo, gdy stanowi siÄ? z kim?? mentalnie jedno??Ä?. Warto ufaÄ? ludziom, kt??rzy wypracowali sobie cnotÄ? my??lenia najpierw “ty” a potem “ja”.
January 3rd, 2007 at 6:18 pm
Przepraszam za ??mietnik. Tylko powy??sze dwa komentarze sÄ? istotne.