Remedis pożegnał się z apache’m i przywitał się z cherokee’m. Rożnica od razu jest zauważalna, wg pingdom jest 2x szybciej niż na apache z mod_mem_cache, więc jest super! ![]()
Jeszcze testy mysql i będzie genialnie.
Jest vps. Będzie hostował remedis.org i pomimo, że jest i dziala to psuję dalej.
Apache dorobił się mod_mem_cache, po optymalizacji strona remedisu powinna się ładować około 0.7-0.9 sekundy zaś ten blog 1.7-3s.
W międzyczasie zdążyłem parę razy się zdenerwować- baza danych rpm poszła >/dev/null i był reinstall systemu. Testowałem LiteSpeed- podziękuję, zamulał bardziej od apache’a. Baza danych MySQL zaczęła zaliczać pady co sekundę, oraz restartować w nieskończoność, co w efekcie zjadło całe zasoby pamięciowe serwera. Udało mi się zdalnie zrestartować maszynę.
Biorę się za prezentację z polskiego i zbieram się obejrzeć pokaz fontanny na pergoli (zeszłoroczny pokaz)
Piątek, 30 kwietnia. Jest 3:50. Ranek.
Kolejna lampka domowego wina i klepanie w klawiaturę thinkpada. Stawianie serwera remedisu. Jest już www, mysql, php, wisi strona, jest phpmyadmin. Dokleiłem sobie z boku ejabberd, obecnie pracuje nad jggtrans. Za 7h oficjalnie przestanę być uczniem 8LO we Wrocławiu. Dziwnie się czuję- dylemat: Spać, czy geeczyć dalej i stawiać serwer do końca
Dobranoc, idę spać. \0
Pomiędzy bitami is Digg proof thanks to caching by WP Super Cache